Ten jeden dzień by Gayle Forman
Co by się stało jakbyśmy przez jeden dzień dali ponieś się emocjom i wyruszyli w jednodniową wycieczkę z nieznajomym? Jeśli kiedyś się zastanawialiście na tym, to przeczytajcie książkę "Ten jeden dzień" Gayle Forman.
Gayle Forman napisała między innymi "Byłam tu" (klikając na tytuł możecie przeczytać o tej książce.) oraz "Wróć, jeśli kochasz"
Główna bohaterka Allyson wiedzie idealne życie. Dostaje drogie prezenty, wie co chce robić w życiu, wszystko ma zaplanowane. Wraz z przyjaciółką po zakończeniu liceum udają się w niesamowitą podróż po największych i najwspanialszych miastach Europy.
W Anglii Allyson wraz z grupą innych nastolatków z Ameryki mają pójść na sztukę Szekspira w Stratford-upon-Avon. Przed teatrem dostają ulotki na przedstawienie Szekspira, ale nie w teatrze tylko na ulicy. Jej przyjaciółka chce iść, postanawiają oszukać ich opiekunkę wycieczki, że Melanie ma udar i muszą we dwie udać się do pokoju. Po wielu argumentach mogą udać się do pokoju, ale nie idą do niego. Idą do prawdopodobnego miejsca wystawiania sztuki. Lecz nie ma tam żadnej sceny ani widowni. Po kilku minutach słychać muzykę i zaczyna się sztuka. Aktorzy kroczą wśród turystów, dzięki czemu wszyscy uczestniczą w tym przedstawieniu. Wśród aktorów jest niesamowicie czarujący chłopak, który oczarował Allyson i Melanie. Głównie dzięki jego urokowi zjawiły się na przestawieniu.
Przyjaciółki przez cały czas przedstawienia czują się obserwowane przez młodzieńca. Jak zawsze na koniec rzuca on monetę, którą łapie Allyson. Następnego dnia dziewczyna udaje się od Londynu. I w pociągu spotyka młodego aktora z sztuki Szekspira. Czy to przypadek? Ally zostaje nazwana Lulu, ponieważ jest podobna, według Willema, do gwiazdy kina niemego- Louise Brooks. Bohaterka opowiada, że najbardziej chciała zwiedzić Paryż ale przez zdarzenia losowe nie mogła. Willem mówi, że wraca do domu, do Holandii, po dwóch latach bycia poza domem. Jednak nie powstrzymuje go to przed zaproponowaniem aby we dwójkę wybrali się do Paryża. Dziewczyna boi się, tego że zostanie przyłapana przez swoją matkę na kłamstwie. Zachęcona tym, aby żyła jednym dniem zgadza się na jeden dzień w Paryżu.
Podczas podróży bohaterka boi się, że nowo poznany chłopak zostawił ją. Lecz tego nie zrobił. Po dotarciu do Paryża, Ally widzi go tak jak chciała widzieć inne miasta Europy. Spędzają dzień na zwiedzaniu go. Czują się przy sobie jakby znali się od lat, choć tak naprawdę to tylko jeden dzień. Odpoczywając widzą jak grupka dziewczyn jest zaczepiana. Willem postanawia im pomóc i odwraca uwagę grupki chłopców od dziewczyn, ale on jest w niebezpieczeństwie. Ally postanawia się nim "zaopiekować" co mu obiecała. W jednego z napastników rzuca przewodnikiem, zyskują dzięki temu chwilę przewagi. Uciekając chowają się w squacie. Spędzają tam noc. Kolejnego dnia dziewczyna budząc się nie zauważa chłopaka i zniknęły jego rzeczy. Wykorzystał i porzucił, to pierwsza myśl Ally po przebudzeniu.
Po chwilowym zastanowieniu się ucieka z squatu wpadając na jakąś dziewczynę. Dzięki pomocy różnych osób powraca do Ameryki, gdzie rozpoczyna studia. Nie udaje jej się zapomnieć o Willemie, chłopaku lekkoduchu. Przez to idealne studia nie są takie idealne jak chce Allyson. Cały czas myśli o cudownym dniu we Francji. Separuje się przez to od znajomych.
Pewnego dnia dzwoni do niej osoba z zarządu uczelni, Allyson boi się, że chcą ją wyrzucić, jednak nie po to dzwonią. Chcą zasugerować jej aby zmieniła swój plan zajęć, który jak się okazuje wybrała i ułożyła jej mama. Dziewczyna buntuje się i postanawia zmienić swoje "idealne" plany na przyszłość. Za namową zapisuje się na zajęcia z Szekspira, który nie daje jej wolności od wakacji w Europie. Od samego początku poszukiwania chłopaka skazała na niepowodzenie, więc nic nie robiła. Jednakże kiedy wszyscy znajomi się dowiadują o tajemniczym holendrze, w którym się zakochała po jednym dniu, postanawiają jej pomóc w poszukiwaniach.
Jak na złość posiada mało tropów, które są mało istotnymi informacjami. Czy dzięki nim uda się odszukać tajemniczego Willema? Allyson postanawia na przekór losowi, wrócić do Paryża i odszukać go. Zdobędzie wiele nowych znajomości, ale czy przełamie się i poprosi pomoc osoby, głównie dziewczyny które z nim sypiały.
Książka wciąga od pierwszej strony do ostatniej. Idealny romans letni, tylko czy ten przetrwa rok rozłąki?
ŻYJMY JEDNYM DNIEM!
Podczas podróży bohaterka boi się, że nowo poznany chłopak zostawił ją. Lecz tego nie zrobił. Po dotarciu do Paryża, Ally widzi go tak jak chciała widzieć inne miasta Europy. Spędzają dzień na zwiedzaniu go. Czują się przy sobie jakby znali się od lat, choć tak naprawdę to tylko jeden dzień. Odpoczywając widzą jak grupka dziewczyn jest zaczepiana. Willem postanawia im pomóc i odwraca uwagę grupki chłopców od dziewczyn, ale on jest w niebezpieczeństwie. Ally postanawia się nim "zaopiekować" co mu obiecała. W jednego z napastników rzuca przewodnikiem, zyskują dzięki temu chwilę przewagi. Uciekając chowają się w squacie. Spędzają tam noc. Kolejnego dnia dziewczyna budząc się nie zauważa chłopaka i zniknęły jego rzeczy. Wykorzystał i porzucił, to pierwsza myśl Ally po przebudzeniu.
Po chwilowym zastanowieniu się ucieka z squatu wpadając na jakąś dziewczynę. Dzięki pomocy różnych osób powraca do Ameryki, gdzie rozpoczyna studia. Nie udaje jej się zapomnieć o Willemie, chłopaku lekkoduchu. Przez to idealne studia nie są takie idealne jak chce Allyson. Cały czas myśli o cudownym dniu we Francji. Separuje się przez to od znajomych.
Pewnego dnia dzwoni do niej osoba z zarządu uczelni, Allyson boi się, że chcą ją wyrzucić, jednak nie po to dzwonią. Chcą zasugerować jej aby zmieniła swój plan zajęć, który jak się okazuje wybrała i ułożyła jej mama. Dziewczyna buntuje się i postanawia zmienić swoje "idealne" plany na przyszłość. Za namową zapisuje się na zajęcia z Szekspira, który nie daje jej wolności od wakacji w Europie. Od samego początku poszukiwania chłopaka skazała na niepowodzenie, więc nic nie robiła. Jednakże kiedy wszyscy znajomi się dowiadują o tajemniczym holendrze, w którym się zakochała po jednym dniu, postanawiają jej pomóc w poszukiwaniach.
Jak na złość posiada mało tropów, które są mało istotnymi informacjami. Czy dzięki nim uda się odszukać tajemniczego Willema? Allyson postanawia na przekór losowi, wrócić do Paryża i odszukać go. Zdobędzie wiele nowych znajomości, ale czy przełamie się i poprosi pomoc osoby, głównie dziewczyny które z nim sypiały.
Książka wciąga od pierwszej strony do ostatniej. Idealny romans letni, tylko czy ten przetrwa rok rozłąki?
ŻYJMY JEDNYM DNIEM!
Cytaty:
- "Nie wiemy, że nasze życie się zmienia, póki nie jest po fakcie."
- "Rodzimy się w jeden dzień. Umieramy w jeden dzień. W jeden dzień możemy się zmienić. I w jeden dzień możemy się zakochać. Wszystko może się zdarzyć w ciągu zaledwie jednego dnia."
- "Piętna są najgorsze, kiedy tylko my je umiemy zobaczyć."
- "Czasem najlepszy sposób, by się dowiedzieć, co należy zrobić, to zrobić coś wręcz przeciwnego."
- "Gdy złożyło się obietnicę w imię miłości, nawet godzinne spóźnienie stawia pod znakiem zapytania szczerość uczucia."
- "Nie istnieje granica między udawaniem i byciem."
- "Z d u m i e w a j ą c e rzeczy zaczynają się dziać, kiedy prosimy o pomoc."
- "Zdajemy sobie sprawę z istnienia jakieś rzeczy, dopiero kiedy jej zabraknie- dzięki pustej przestrzeni, jaką po sobie pozostawiła."
- "Należy być wdzięcznym za to, co się ma, zamiast pragnąć rzeczy, które, jak nam się wydaje, chcemy mieć."
- "Świat dzieli się na dwie kategorie ludzi: tych, którzy robią różne rzeczy, i tych, co tylko patrzą. Ludzi, którym przydarzają się różne rzeczy, i nas, pozostałych, którzy po prostu brną przez życie."
- "Kiedy ma się tylko jeden dzień, można powiedzieć wszystko i to przeżyć."
- "Skoro czas może być płynny, to jeden dzień może trwać bez końca."

Komentarze
Prześlij komentarz